Efekt patchworków – potrzeba perfekcji i doskonałości

Efekt patchworków – potrzeba perfekcji i doskonałości – galeria zdjęć.

Czy oprócz męża, żona potrzebuje jeszcze czegoś do szczęścia? Bywa że tak. Jedną z takich dziwnych i intrygujących potrzeb jest potrzeba perfekcji i doskonałości. Perfekcjonistyczne ambicje i wysiłki żony wynikają z potrzeby bezpieczeństwa. Żona lubi mieć wszystko zabezpieczone, zaplanowane i pod kontrolą. Żona nie lubi życia na krawędzi i zaglądania śmierci w oczy. Bałagan daje jej wrażenie niebezpieczeństwa i braku planu działania. Żona potrzebuje zasad i reguł wprowadzających w życie poczucie bezpieczeństwa wynikające z uporządkowania i zaplanowania. Zasady i reguły te mają wprowadzić bezpieczeństwo, porządek i doskonałość. Kontrolowanie rzeczywistości zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Bałagan świadczy o zagrożeniu wynikającym z niepewnej, niepoukładanej i niezaplanowanej sytuacji. Spontaniczne i żywiołowe ryzyko, ekscytujący hazard, nieokiełznana, prymitywna siła, rywalizacja, instynktowna przemoc i pragnienie zagrożenia życia to potrzeby mężczyzn, wynikające z uzależnienia od adrenaliny i testosteronu. Mężczyźni preferują niebezpieczeństwo. To widać w filmach i rozrywkach dedykowanych dla mężczyzn. Ale żona potrzebuje złudnego poczucia bezpieczeństwa i to zapewnia jej życiowa forteca jaką jest dom, oraz mąż – niezastąpione narzędzie do zwalczania wszelkich niebezpieczeństw, które uwielbia ryzyko i niebezpieczeństwo. Dom jest ostoją, która zapewnia kobiecie i jej dzieciom ochronę przed myszami, kleszczami, szczurami, nietoperzami, wężami, skorpionami, karaluchami, komarami, szczypawkami, wilkami i panterami. A ponieważ żona pragnie żyć w świecie doskonale bezpiecznym, chce stworzyć w domu rzeczywistość perfekcyjnego planu bezpieczeństwa. Wszystko musi być poukładane i na swoim miejscu. Każdy nieperfekcyjny i niedopieszczony element wprowadza zagrożenie i chaos. Wraz z bałaganem w oczy kobiety zagląda strach przed niezaplanowaną, niekontrolowaną i nieodgadniętą przyszłością. Żona więc, aby się zrelaksować i odpocząć, potrzebuje perfekcji i doskonałości. W bałaganie nie umie odpoczywać. Ale żona jest również wrażliwa na piękno i sztukę. Estetyką architektoniczną zajmujemy się w galeriach omawiających style architektoniczne. W niniejszej galerii zwracamy uwagę na skojarzenie patchworków z perfekcją i doskonałością wynikającą z zasad i reguł. Kojarzą się one z porządkiem a pośrednio bezpieczeństwem. Są one doskonale i perfekcyjnie uporządkowane i zaplanowane według przemyślanych reguł i zasad.

Architektoniczny efekt patchworków umieszczanych między innymi na płytkach ceramicznych, gresach i mozaikach, polega na skojarzeniu ich z historycznymi zabytkami i ideą doskonałości. Płytki ceramiczne, gresy i mozaiki zdobione patchworkami są tradycyjnym elementem dekoracyjnym na południu Europy, zwłaszcza w Hiszpanii, gdzie nadal oddziałuje dziedzictwo kultury muzułmańskich Maurów. W naszym regionie płytki ceramiczne gresy i mozaiki z patchworkami są mniej znane, ponieważ nie ma ich u nas wiele. Betonowe patchworki można spotkać w kamienicach przy ulicy Tadeusza Kościuszki w Suwałkach, ale nie są one tak dekoracyjne jak te hiszpańskie. Niektóre hiszpańskie patchworki inspirowane są arabeskami lub tkaninami, zwłaszcza koronkowymi. Patchworki są europejskim, mniej koronkowym odpowiednikiem arabeski. Arabeski i patchworki powszechnie stosuje się w islamskiej architekturze sakralnej. Wzorzyste, patchworkowe płytki i mozaiki stosuje się również w najpiękniejszych kościołach chrześcijańskich wszystkich epok i stylów. W architekturze islamskiej efekt patchworków polega na tym, że misterne dekoracje mają tu na celu doprowadzić śmiertelnika do obcowania z doskonałością i perfekcją. Wizerunek ciała człowieka jest w meczecie zakazany ponieważ taki wizerunek mógłby być przedmiotem zachwytu a w konsekwencji nawet kultu i bałwochwalstwa. Z tego powodu meczety dekorowane są arabeskami, patchworkami i kunsztownymi koronkowymi ornamentami o charakterze geometrycznym i roślinnym. Mimo tego, że każdy zdrowy mężczyzna rozumie, że ciało i dusza kobiety są istotą perfekcji i doskonałości oraz, że nieziemskie piękno kobiecego ciała jest koronnym dowodem na istnienie wszechmogącego i wszechgenialnego Boga, Arabowie muszą nacieszyć się płytkami ceramicznymi i gresami oraz mozaikami zdobionymi patchworkami i arabeskami.

Doskonałość i perfekcja zachwyca nas, ponieważ wywołuje efekt percepcyjnego uczenia się w efekcie powodując przypływ adrenaliny i innych endogenicznych dopalaczy. Kiedy mężczyzna widzi kobietę i zaczyna ją odkrywać, dostrzegając bogactwo jej umysłu, zaczyna analizować ją i uczyć się jej, od razu dostrzegając w niej perfekcję i doskonałość. Jest to związane z przygniatającym i unicestwiającym mózg potopem dopaminy i wszystkiego co przynosi szczęście. Kobieta po prostu masakruje, wystrzeliwuje w kosmos i miele na miazgę męski układ nagrody. Największą nagrodą dla mężczyzny jest kobieta. Islamski raj jest pełen kobiet. Kobiecość będąca istotą i esencją perfekcji i doskonałości może zniewalać, szczególnie jeżeli jest to perfekcja wynikająca z perfekcyjnej relacji z kobietą. Każda kobieta jest zniewalająco, perfekcyjnie doskonała, czasami tylko trochę po przejściach, zapuszczona, zaniedbana, nadgryziona zębem czasu, lub niedoinwestowana. Wiadomo, że kobiety muszą się zestarzeć, aby podobały się młodym mężczyznom mniej niż dziadkom i aby dały swoim wnuczkom jakieś szansę u młodszych chłopaków, ale zawsze można wyobrazić sobie jak wyglądały 30 lat temu. Starość i uszczerbek zdrowia są naturalną koniecznością, aby kolejne cuda i arcydzieła sztuki, jakimi są kobiety rodziły się i pomieściły na naszej planecie. Aby jedni mogli zaistnieć, inni muszą wyemigrować do krainy wiecznej przepiękności. Kiedy kobieta się zapuści, jej piękno jest zasłonięte przez zaniedbania zdrowia i różne choroby. Ale wystarczy ją trochę odrestaurować i zadbać o dobry stan skóry i zdrowie. Kiedy mężczyzna to odkryje, „przejrzy” i otworzą się mu oczy na cielesną i duchową doskonałość kobiet, ma poważny problem. Zaczyna on dostrzegać, że masa ciała kobiety, proporcje uszu, szczęki, kości policzkowych, twarzy, nosa, wymiary i sylwetka nie mają żadnego znaczenia. Każda kobieta to inna, nowa, subiektywna i oryginalna definicja doskonałości i perfekcji. Kiedy z oczu spadają kulturowo – estetyczne klapki wpuszczające „w oko” tylko kobiety o urodzie lalki Barbie, oczy szeroko otwierają się na oślepiające, oszałamiające i przygniatające kobiece piękno i każdy mężczyzna przeżywa wówczas szok. Okazuje się, że skojarzenie perfekcji i doskonałości z jakimś konkretnym standardem lub kanonem budowy ciała jest umysłowym kagańcem.

Skojarzenie idei perfekcji i doskonałości z każdym człowiekiem, wywraca postrzeganie świata i ludzi do góry nogami i uwalnia od głupich stereotypów oraz od blokujących afirmację świata i ludzi schematów postrzegania i myślenia. Świat zaczyna wydawać się wówczas perfekcyjny i doskonały bo zapełnia się perfekcją i doskonałością. Gdyby wszystkie kobiety wyglądały tak samo, albo jak Angelica Jolie, byłoby dużo mniej ciekawie i dużo mniej różnorodnie i dużo mniej cudownie niż jest teraz. Każda kobieta jest szokująco, nieskończenie, niepoznawalnie piękna i wyjątkowa, tylko trzeba się dobrze w nią wpatrzeć. Jeżeli kobieta nie ma kilku zębów z przodu, wystarczy wyobrazić sobie, że je ma, albo zasponsorować jej wizytę u dobrego protetyka. Jeżeli kobieta waży tyle co Statua Wolności, trzeba wyobrazić sobie jak by ona wyglądała gdyby zjadła 1000000 ciasteczek mniej lub wygonić ją na rower i zadbać o dobry stan jej skóry. Piękno kobiecej skóry jest nieporównywalne z niczym. Tak twierdzą ratownicy, pracujący na basenie i na plaży, gdzie mogą bez ograniczeń rozkoszować się widokiem damskiej skóry. Po latach podziwiania tego nieskończenie pięknego naturalnego zjawiska, jakim jest skóra kobiety, ratownicy dochodzą do wniosku, że każda kobieta jest najpiękniejsza, aby tylko miała skórę. Dla tego dobrze jest aby kobieta za młodu nie jadła zbyt dużo chipsów i ciasteczek. Gdy po pięćdziesiątce skóra zacznie marszczyć się, rozciągać i zwisać, wówczas trzeba zjeść trochę czekoladek i kotletów, aby ją naturalnie rozciągnąć. Botoksy nie są wówczas do niczego potrzebne, a mąż może nacieszyć się nowym wymiarem krągłości żony i nowym, bardziej górzystym i pofałdowanym krajobrazem jej ciała.

Ale jeżeli nie ma się stalowych nerwów i potężnej woli, czasami może lepiej być ślepym na czar kobiecej doskonałości. Jeżeli mężczyzna w każdej kobiecie dostrzega to „coś”, oznacza, że wyrwał się z kulturowych więzów i wpływu zdeformowanego kulturą masową gustu swoich kolegów. Czy najpiękniejsza kobieta to tylko taka, która podoba się moim kolegom lub reżyserom filmowym ponieważ reprezentuje jakiś wąski, ubogi, kulturowy kanon estetyczny? Czy koledzy i inni mężczyźni są autorytetami w dziedzinie perfekcji i doskonałości? Czy większość jest zawsze nieomylna, czy może po prostu większość małpuje większość, zamiast myśleć analitycznie? A może wszystkie kobiety są najpiękniejsze, tylko mężczyźni muszą zdjąć swoje kulturowe okulary i umysłowe kagańce? Czy Bóg nie zna się na designie swoich dzieł? Czy one są niedopracowane? Czy nieskończenie genialny rzeźbiarz powinien zawsze rzeźbić to samo? Czy rzeźba powinna zawsze trwać w statycznym bezruchu czy powinna ewoluować? Czy gdyby matka ziemia była idealnie wygładzona, wyklepana i wyszpachlowana to jej geologiczny krajobraz nie byłby uboższy? Młoda planeta ma wysokie góry i bezkresne pustynie ale jej krajobraz jest dziewiczy i dopiero się formuje. Starsza ma bardziej urozmaicony krajobraz, przeorany wąwozami, porośnięty dżunglą i lasami i wzbogacony wieloma formami geologicznymi takimi jak stare góry, formy polodowcowe, ale powstają na niej coraz nowsze łańcuchy wysokogórskie i rozpadliny i wydmy. Czy starsza planeta ma mniej atrakcyjny krajobraz, bo jest on bardziej pofałdowany? Albo czy kobiety spoza kanonu są mniej piękne? Czy każda kobieta musi mieć wąską szczękę? Czy Laetitia Casta ma wąską szczękę? Czy każda kobieta musi mieć wielkie „połacie ziemi?” Czy Sigourney Weaver ma wielkie „połacie ziemi”? Co więc definiuje piękno kobiecego ciała? Tak na prawdę nic. To kobiece ciało jest definicją piękna, perfekcji i doskonałości. Kiedy mężczyzna to odkryje, ma przerąbane, bo jednym krokiem trafia do raju. Lepiej tego nie wiedzieć, bo pobyt w raju jest jednak trochę stresujący. Zbyt dużo piękna, perfekcji i doskonałości może skończyć się utratą rozumu.

Ale aby uwierzyć we wcieloną perfekcję i doskonałość uwięzioną pod postacią kobiety, wcale nie trzeba się do tej wiary na siłę przekonywać. Do wiary w kobiecą doskonałość nie trzeba się w ogóle przekonywać, bo kobieca doskonałość jest przedmiotem wiary a nie wiedzy. Wiara jest decyzją, a nie umysłową analizą. Piękna wkomponowanego w kobiecość nie da się ogarnąć umysłem śmiertelnika. Sztuczne autosugestie nie są potrzebne. Głębokie, wewnętrzne, podświadome przekonanie o nieskończonym, niepojętym, nieprzemierzonym i nieodkrytym pięknie uwięzionym w ciele i umyśle kobiety tkwi w podświadomości każdego mężczyzny. Zablokowana lub zdeformowana dzikość mężczyzny musi się tylko uwolnić z kulturowych i estetycznych blokad. Kulturowe schematy myślenia i kulturowe umysłowe kagańce nie pozwalają mężczyznom tego dostrzec. Jeżeli jednak te kagańce zdejmiemy, okaże się, że to bzdura, że istnieją kobiety mniej atrakcyjne od innych kobiet. Takim obserwacjom sprzyja naturalna i niezmącona erotyzmem dzikość męskiego umysłu, nie skażonego estetycznymi standardami promowanymi w środowisku mężczyzn i w kulturze masowej. Dla tego mądrość ludowa uczy: „nie ma brzydkich kobiet tylko czasem wina brak”. Co więc daje wino? Wino spuszcza mężczyzn z kulturowego łańcucha, zdejmuje kulturowe klapki z oczu i zdejmuje kulturowe kagańce. Efektem upojenia alkoholowego jest trzeźwiejsza ocena urody kobiet. Mężczyzna widzi nagą prawdę, a jego kultura go nie blokuje w ocenie kobiecego piękna. Męska dzikość jest dziś jednak zabijana przez erotyzację kultury i relacji międzyludzkich, która prowadzi do nadmiaru przeżyć erotycznych i przesytu. Taki przesyt jest bardzo groźny, bo znieczula na naturalne bodźce i kończy się poszukiwaniem coraz to bardziej spektakularnych i szokujących wrażeń. Erotyzacja kultury spłyca i zubaża ideę piękna oraz perfekcji i doskonałości do zamkniętego i wąskiego kanonu estetycznego. Erotyzacja kultury utrudnia odkrycie perfekcji i doskonałości w drugim człowieku, poprzez preferowanie i postulowanie powierzchownych, płytkich i efemerycznych relacji międzyludzkich opartych na egoistycznych potrzebach używania ludzi, tak jak się używa zabawek. Jeżeli narcystyczny mężczyzna buduje dom lub kupuje auto, w pierwszej kolejności po to, aby zabłysnąć przed kolegami, to istnieje ryzyko, że kobiety również wybiera, „zdobywa” i „podbija ich serca” głównie dla lansu. Nie jest on wówczas zainteresowany głęboką relacją, ze swoimi „miłosnymi” trofeami. Chce tylko popisać się „miłosnymi” sukcesami i podbojami przed gronem przyklaskujących fanów. Kobiety muszą się więc podobać jak najszerszej rzeszy pochlebców a nie jemu samemu. Nawet premier Włoch, w mediach popisuje się coraz to nowszymi „trofeami”, a jego wyborcy przyklaskują mu i nadają tytuł „rycerza” i „ogiera”. Dla tego „trofea” muszą idealnie trafić w standardowy kanon urody. Jeżeli kobieta wygląda jak ikona lub definicja konkretnego kulturowego kanonu urody to może szybko paść ofiarą łowców trofeów. Mimo tego, że nie jest ona mniej atrakcyjna niż kobiety o mniej „standardowej” lub „statystycznej – uśrednionej” urodzie, to nigdy nie wie, czy jej adorator jest zainteresowany nią samą i jej wewnętrznym kosmosem, czy chce się pobawić nią i zaliczyć ją do kolekcji swoich ofiar. Tak było z Marlin Monroe. Marlin była najcenniejszym trofeum, ale nikt nie traktował jej poważnie. Osamotniona, staczała się i popadła w nałogi. Nawet jeżeli kobieta jest piękna do bólu, wygląda jak matka natura lub jak baśniowa kraina rozkoszy lub planeta zachwytu, po jakimś czasie, jeżeli łowca trofeów nie rozpocznie podróży do jej wewnętrznego uniwersum i nie odkryje tam swojego raju, uroda jej ciała się mu po prostu znudzi i się mu „przeje”. Odkrywanie kobiety jest jak podróż na inną planetę. We wnętrzu kobiety znajduje się nieodkryty raj, ale trzeba do tego wnętrza zajrzeć, a niektórzy mężczyźni patrzą tylko na dekolt. Wprawdzie ciało kobiety uformowane z jezior, dolin, wyżyn, półwyspów, lasów, pustyń, stepów, sawann, lasów deszczowych, lodowców, jaskinii, przełęczy i łańcuchów górskich jest fascynującym krajobrazem i urzekającą dziką krainą, ale raj ukryty jest wewnątrz tej krainy i na pierwszy rzut oka go nie widać. Kiedy mężczyzna go nie szuka, bo skupia się tylko na krajobrazie, to go nie odkryje. Z upływem czasu, każdy, nawet najpiękniejszy krajobraz może się chwilowo opatrzeć i w umyśle może pojawić się tymczasowa potrzeba zmiany. Bramą do raju są oczy i usta kobiety, ale aby do niego wejść trzeba tych ust słuchać a w oczach trzeba czytać, a nie tylko się gapić na pokryte lodowcem Himalaje. Być może mężczyzna zamiast słuchać ust, i podróżować po spojrzeniach kobiety zechce zwiedzać krajobrazy innych kobiet, bo po początkowym powierzchownym zauroczeniu krajobrazem jednej kobiety nastąpi efekt przyzwyczajenia i zadziała zasada „wszystko jedno jaka, byle cudza”. Inne kobiety na prawdę nie są brzydsze od Marlin Monroe. Dla tego przedsmak perfekcyjnego piękna i doskonałości najlepiej odkrywa się w kobiecie na skutek małżeństwa i miłości która jest skoncentrowana na żonie. Miłość małżeńska nigdy więc nie ustaje, ponieważ daje ona możliwość niekończącej się, pogłębionej analizy umysłu, przeżyć, potrzeb i pragnień kobiety. Odkrywanie perfekcji i doskonałości ukrytej w kobiecie trwa całą wieczność i nigdy nie ma końca. Odkrywanie wielu kobiet jednocześnie, jest dla zwykłego śmiertelnika niewykonalne, ponieważ 100 lat życia wystarcza jedynie na poznanie przedsmaku piękna, perfekcji i doskonałości jaka zawiera się w żonie.

Dla tego perfekcji i doskonałości lepiej nie kojarzyć z produktami przemysłowymi i designem architektonicznym, ale ze światem przyrody i ludźmi. Perfekcja i doskonałość są wszędzie, ale my takiej perfekcji i dosonałości nie dostrzegamy, ponieważ kojarzymy perfekcję i doskonałość z byle czym. Kiedy mężczyzna widzi perfekcję i doskonałość w nowym modelu Audi, może się rozczarować. Kiedy kobieta widzi perfekcję i doskonałość w płytkach ceramicznych gresach i mozaikach również nie zazna spełnienia. Wprawdzie produkty przemysłowe dają jakąś namiastkę obcowania z perfekcją i doskonałością ponieważ są efektem pracy twórczej i dziełami sztuki użytkowej, ale obcowania z prawdziwą perfekcją nie zazna się jednak poprzez przedmioty. Jeżeli szukamy doskonałości w wytworach pracy ludzkiej to będziemy szukać w nieskończoność. Próbujemy zaznać tego stanu obcowania z perfekcją i doskonałością. Podświadomie szukamy czegoś co nas powali. Ale to wszystko jest jakieś niesycące. Kupujemy różne zabawki, projektujemy, budujemy i wykańczamy domy próbując nakarmić nasz głód doskonałości i perfekcji. Gonimy za króliczkiem i nie możemy go dogonić. Ale perfekcja jest realnie osiągalna. Ona jest w naszej głowie. Perfekcja jest w ludziach i relacjach międzyludzkich. Filozofowie i teologowie niemal wszystkich religii i wyznań, już od starożytności uczą, że tylko poprzez dobre relacje z ludźmi i z rzeczywistością można przeżyć stan perfekcji i doskonałości. Jeżeli w naszej głowie jest perfekcja to wszędzie obserwujemy perfekcję. To tylko kwestia przewartościowania wartości. Wielu ludzi obserwuje, że świat jest perfekcyjnie, idealnie doskonały i najlepszy z możliwych. Teologowie wszystkich wielkich religii twierdzą że doskonałe relacje z Bogiem zapewniają takie konkluzje i wrażenia. To oczywiście kwestia wiary, ale również indywidualnego doświadczenia i praktyki życia. Tylko nie jest to perfekcja „po naszemu”. My jak lord Farquaad z pierwszej części kultowego Shreka pragniemy perfekcji w formie porządku, precyzji, zmysłowego zachwytu i dowolnie rozumianej jakości.

Niestety mężowie nie rodzą się dobrze wychowani i należy ich do perfekcji przekonać. Generalnie, mężczyźni bałaganią i odwalają chałturę, niszcząc wysiłki kobiet w kierunku osiągnięcia doskonałości. To je doprowadza do furii. Perfekcjonistyczne nastawienie inwestorki do niechlujnej rzeczywistości reprezentowanej przez glazurnika pracującego w pośpiechu z prędkością kosmiczną warp 5 koma 1 w trybie „pięć robót w czasie jednej” bywa powodem frustracji. Jeżeli mistrz glazurnik ułożywszy płytki ceramiczne, gresy lub mozaiki nie pozwala inwestorce na obcowanie z perfekcją w jej domu, może ona nacieszyć się chociaż doskonałością patchworków. Efekt patchworków to właśnie taka odrobina i namiastka perfekcji. Patchworki odzwierciedlają dążenie do wykreowania, zaprojektowania, skonstruowania, zbudowania, lub wyprodukowania czegoś doskonałego. Chcemy naśladując stwórcę perfekcyjnego świata, również tworzyć dzieła perfekcyjne. W naszej ograniczonej rzeczywistości jesteśmy kreatorami doskonałości. Dla tego wykorzystajmy doskonałość patchworków. Są doskonałym komponentem perfekcyjnej aranżacji. Wnoszą do niej element dążenia do doskonałości. Perfekcyjna pani domu nie lubi, gdy w jej przestrzeni życiowej pojawia się jakaś niedoskonałość lub nieperfekcyjność. Nie – perfekcja ją rozwściecza. Wszyscy zaczynają ciebie drażnić kiedy burzą twój perfekcjonistyczny wszechświat rządzony przez twoje perfekcyjne zasady i reguły? Każdy gość lub domownik jest intruzem odstawiającym kubek nie na swoje miejsce? Jesteś jak Królik z Kubusia Puchatka? Jak ludzie mogą funkcjonować w otchłani bezmiaru chaosu? Tylko czy porządek, schemat i perfekcja są prawdziwym celem? Na szczęście chociaż patchworki są schematyczne, perfekcyjne i uporządkowane.

Ale uwaga! Patchworki stosuje się jako dekorację, ponieważ użyte w nadmiarze wywołują przesyt informacji docierającej do narządu wzroku i mogą nas przytłaczać nadmiarem bodźców. I tu pojawia się kłopot. Małe ilości zamawianych dekoracji patchworkowych zapewniają nam kłopoty logistyczne. Zamawianie 2-3 m2 płytki ceramicznej bezpośrednio z fabryki zajmuje więcej czasu. Poza tym ilość dostępnych na rynku wzorów wywołuje konsternację handlowców i projektujących. Najlepiej więc zapytać jakąś perfekcyjnie doskonałą dziewczynę z obsługi, co proponuje ona od ręki, lub w krótkim terminie realizacji. Ona będzie się bronić i zapierać paznokciami, żeby nie sprowadzać z Hiszpanii 2-3 m2, bo jeżeli towar musi szybko przybyć, a nie ma w fabryce nic innego do odebrania, trzeba po te dwie paczuszki podstawić całego tira. Kurier raczej pobije cokolwiek spróbuje przywieźć z zagranicy. Wyjątkiem od reguły umiaru w zastosowaniu płytek ceramicznych i gresów z patchworkami są tzw patchworki subtelne. Ledwie przebijają się na zewnątrz powierzchni płytki. Ach! Jak one nieziemsko wyglądają nawet na całej podłodze.

Ale jeżeli klient przełknie gorzki smak doliczonej ceny za transport, to każdy patchwork można mieć, nawet w małej ilości. Czasem warto dopłacić ponieważ jedne patchworki pasują bardziej a inne mniej do konkretnej aranżacji. To po prostu kwestia jaką cenę chcemy zapłacić aby dekoracja była dobrana perfekcyjnie. A perfekcja kosztuje doliczoną cenę za transport. Niby niedużo, ale może perfekcja nie jest tego warta? Niech klienci ocenią sami. My niestety musimy liczyć ekstra za niestandardowe rozwiązania. Ale dzięki temu są one możliwe. Dokładać do interesu nie mamy możliwości.

Bezpłatna* wizualizacja i doradztwo

Skorzystaj z bezpłatnej usługi wizualizacji i doradztwa. Klienci którzy kupują płytki ceramiczne w firmie Chata 1 mogą poprosić o pomoc konsultantów. Pomoc polega na wprowadzeniu wymiarów pomieszczenia i jego układu do programu komputerowego a następnie rozmieszczeniu różnych produktów i konkretnych płytek na modelu komputerowym w celu możliwie najkorzystniejszego zaaranżowania danego wnętrza.

Całe pomieszczenie ogląda się na 42 calowym ekranie w formie animacji 3D. W czasie wykonywania wizualizacji konsultant może doradzić jakie technologie są optymalne w konkretnych sytuacjach lub pomóc w doborze materiałów bądź kolorów. Może również zaproponować wiele ciekawych rozwiązań i zasugerować jak stworzyć wnętrze w określonym stylu.

Więcej informacji na temat jak i w jakim celu robimy wizualizacje znajduje się w sekcji „porady”

* Dla klientów dokonujących znacznych zakupów do wizualizowanych wnętrz. Szczegóły informacji dostępne są w salonach.

Negocjuj ceny indywidualnie

Jeżeli klient firmy Chata 1 zamierza dokonać większych zakupów lub zakupów wielokrotnych może ubiegać się o rabat lub stały rabat. Rabaty nie dotyczą aktualnych przecen i promocji. Firmy mogą również ubiegać się o płatności terminowe. Wszelkie kwestie dotyczące cen i warunków sprzedaży uzgadnia się na miejscu w sklepie.

Skorzystaj z bezpłatnego transportu

Przy większych zakupach firma Chata 1 dostarcza towar pod wskazany adres na terenie miasta w którym mieści się sklep bezpłatnie. Transport poza miasto uzgadniany jest indywidualnie.

Przy dużych zakupach możliwy jest transport na terenie całego kraju.

Salony sprzedaży

Suwałki

ul.Szpitalna 1A
tel:87 566 70 33

Ełk

ul.Kilińskiego 16
tel:87 610 99 01

CHATA 1
Żukowski, Puchalski, Żynda Sp.j.

16-400 Suwałki, ul. Szpitalna 1a
NIP: 844-232-02-14, Regon: 200328480
biuro@chata1.pl