Efekt kamienia czarnego – potrzeba kontroli i wpływu

Efekt kamienia czarnego – potrzeba kontroli i wpływu – galeria zdjęć.

Żona musi trzymać rękę na pulsie. Czuje na sobie ciężar odpowiedzialności. Chce przypilnować wszystkich narcyzów, cwaniaków, leniów i bałaganiarzy. Chce wychować i socjalizować swoich podopiecznych. Te zadanie bojowe jest najwyższej wagi. Wychowanie i kultura to najbardziej kluczowy element architektury systemu światowego bezpieczeństwa i  światowej sprawiedliwości. Żaden najlepszy i najbardziej despotoodporny, złodziejoodporny i leniodporny system prawny, społeczny i polityczny nie sprawdzi się w świecie terrorystów, narcyzów, leniów i złodziei. Złodzieje i terroryści rozkradną i sterroryzują gospodarkę, kapitalistyczną, socjalistyczną, komunistyczną, monarchistyczną, anarchistyczną, futurystyczną, katolicką, muzułmańską i każda inną. Jeżeli żona nie wychowa dobrze swoich dzieci, świat ogarną wojny, niewolnictwo, ludobójstwo, chaos i bezprawie. Jeżeli żony będą tolerować u swoich podopiecznych zalążki terroryzmu, narcyzmu, lenistwa i złodziejstwa, w więzieniach szybko zabraknie miejsca i ludzie stanowiący zagrożenie dla innych ludzi będą chodzić po ulicach, bo zabraknie w budżecie pieniędzy żeby zapuszkować połowę narodu. Jeżeli ktoś powie że żona w domu nie pracuje, to niech idzie do zoo, zamknie się na dwadzieścia lat w klatce z koczkodanami i nauczy te małpy miłości, odpowiedzialności, altruizmu, empatii, wolontariatu, pracy, matematyki, chemii i języka angielskiego. Dziecko to dwa etaty. Czwórka dzieci to osiem etatów. Czy wychowanie dzieci jest mniej ważne niż produkcja przemysłowa i usługi biurokratyczne? Czy żona nie obdarowuje innych ludzi swoimi dziećmi? Żona może obdarować swoje synowe doskonałymi mężami. Żona może obdarować całe społeczeństwo genialnymi naukowcami, nauczycielami, przedsiębiorcami i budowniczymi. Tylko czy oni będą to społeczeństwo uszczęśliwiać czy będą je prześladować?

Do stresującej funkcji projektowania systemu bezpieczeństwa i sprawiedliwości światowej, żona potrzebuje więc kultury czyli zasad i praw. Jeżeli zasady i prawa zostaną odrzucone, żona będzie potrzebować władzy oraz armii motywatorów, edukatorów, żołnierzy i urzędników. Rządzenie to ciężka charówka. Osobniki przewodzące w stadzie to osobniki najbardziej zestresowane. Władza to ból głowy, bezsenność i nadciśnienie. Serce władcy przenika miecz. Rządzenie i dowodzenie to hazard. Nigdy nie masz pewności że to, o co walczysz się sprawdzi. Nie masz pewności że będziesz skuteczna. Za osiągnięcie celów militarnych władca płaci zdrowiem i życiem swoich poddanych oraz zdrowiem i życiem wrogów. Polegli na wojnie to czyjeś dzieci, mężowie, żony, przyjaciele i sąsiedzi. Dowodzenie na wojnie to największe psychiczne obciążenie. Dla tego oddany ludowi władca, zawsze projektuje architekturę systemu bezpieczeństwa i sprawiedliwości, który ma uchronić lud przed konfliktami i wojną.

Wojna zawsze zaczyna się w sercu czyjegoś syna lub córki, którzy dysponują aparatem przemocy. Tylko jednego człowieka, którego wychowanie nie zablokowało w nim pogardy i nienawiści. Kto podejmuje decyzję o agresywnej wojnie lub głosuje za agresywną wojną? Kto prowokuje wojnę o czyjąś wolność i sprawiedliwość tworząc dla innych warunki życia które są nie do zniesienia? Ktoś wychowany w świecie uniwersalnych ogólnoludzkich wartości? Nikt o zdrowych zmysłach nie chce wojny i niesprawiedliwości. Ale czasami trzeba zgodzić się na dramat wojny i wojnę prowadzić w obronie czyjejś wolności, lub wobec przerażającej niesprawiedliwości, znosząc całą ohydę wojny, pomimo tego, że wojny tej się nie chce. Wojna bierze się z nienawiści i pogardy a nienawiść i pogarda rozwijają się ze spirali eskalacji konfliktu wynikającej z odpłacania złem za zło. Odpłacanie dobrem za zło czasami może tę spiralę wyhamować ponieważ może to zamienić konflikt we współpracę, pod warunkiem, że druga strona nie próbuje nas przy tym zmanipulować i unicestwić.

Tam gdzie jest dwóch wolnych ludzi, tam powstaje konflikt. Konflikt jest elementem wbudowanym w wolność i wolną wolę. Możemy być wolni od czegoś i wolni do czegoś. Nigdy nie jesteśmy wolni od wszystkiego i do wszystkiego, ponieważ ogranicza nas wolność drugiej osoby. Najlepszą drogą do wspólnej wolności oraz wolności indywidualnej jest posiadanie siebie w dawaniu siebie. Wówczas kształtujemy stosunki towarzyskie, rodzinne, zawodowe i społeczne w oparciu o ideę wolontariatu i służby, będących konsekwencją miłości, rozumianej jako obdarowywanie tym co najkorzystniejsze dla obdarowywanego. Skoro jednak wolność oznacza nieuchronny konflikt, potrzebujemy kultury, która wychowa nas do przemiany konfliktu w miłość i współpracę. Konflikt wynikający ze sprzeczności i zderzenia wolnej woli, dwóch wolnych ludzi, musimy przerabiać na wzajemne obdarowywanie. Nie chodzi tu o niewolne podporządkowanie się, ale o wolne poświęcenie się dla rozwoju wolności drugiej kochanej osoby, w oparciu o zasady i reguły sprzyjające rozwojowi wolności wszystkich jednostek. To są wnioski stare jak świat i obecne w kulturze i najbardziej rozpowszechnionych religiach od starożytności, ale niestety rodzimy się bez nich. Zadaniem żony jest więc wpompować je do głowy mężowi i swoim dzieciom.

Projektowanie architektury systemu sprawiedliwości, pokoju i bezpieczeństwa to projektowanie kultury. Ludzie przestrzegają kultury – traktowanej jako prawo naturalne i nie przestrzegają prawa stanowionego – pozytywistycznego traktowanego jako wola partii rządzącej. Prawo można kupić na zamówienie po to, by ktoś mógł zarobić na poszczególnych przepisach. Tym zajmują się lobbyści i łapownicy. Każda żona, podskórnie, podświadomie i instynktownie czuje, że dzieci przestrzegają tylko takich zasad które uważają za własne, uczciwe i nie narzucone. Zapewnienie przestrzegania prawa wiąże się więc albo z jego utożsamieniem z kulturą i religią albo z tworzeniem rozbudowanego i kosztownego aparatu przemocy i inwigilacji, dającego ogromne pole do nadużyć ze strony rządzących. Ale jeżeli ktoś uważa, że władzy pragną tylko ci, którzy chcą jej nadużywać w celu zdobycia lub zabezpieczenia własnych przywilejów, to niech obserwuje swoją żonę. Bez jej władzy w domu zapanowałby permanentny konflikt, chaos i bezprawie. Ona nie chce rządzić, ale musi.

Rządzenie polega na godzeniu sprzecznej woli wielu ludzi. To mediacja. Aby mediacja była łatwa, cele i wartości ludzi muszą być zbieżne. Ujednolicanie celów i wartości to trudne i długofalowe zadanie, które zaczyna się realizować w rodzinnym domu od najmłodszych lat. W świecie różnych państw, narodów, plemion, kultur i religii to arcytrudne zadanie. Ludzie dzielą się na stada. Identyfikacja jednostki ze stadem odbywa się na skutek wychowania w danej religii i na skutek inkulturacji. Przynależność państwowa i podleganie określonemu aparatowi legitymizowanej przemocy państwowej nie ma większego wpływu na identyfikację jednostki ze stadem. Stada są zróżnicowane pod względem celów i wartości postulowanych przez kultury i religie, liczebności, dostępu do zasobów i wielkości kontrolowanego terytorium. Stada mają swoje uprzywilejowane elity, dążące do pogłębienia i zabezpieczenia swoich przywilejów. Tak rodzą się społeczne i prawne systemy kastowe i feudalne. Bywa że elity próbują zapewnić sobie poparcie całego stada poprzez zagwarantowanie całemu stadu uprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych stad. Tak rodzą się polityczne systemy kolonialne i imperialne. Bezpieczeństwo własnego stada, elity próbują zagwarantować poprzez zdominowanie lub likwidację innych stad. Strach przed rywalizacją i konkurencją ze strony innych stad jest tak silny, że elity podejmują się agresywnych wojen prewencyjnych lub zaczepnych w celu wyeliminowania obcego zagrożenia. Na dodatek stada mieszają się między sobą i rywalizują politycznie i ekonomicznie o kontrolę nad poszczególnymi zasobami, terytorium, prawem oraz poszczególnymi dziedzinami i branżami gospodarki światowej. Mamy więc do czynienia z totalnym światowym bajzlem.

Dla tego światowy pokój i bezpieczeństwo zaczyna się od jedności celów i wartości wpajanych dzieciom przez żony i matki. Uniwersalne cele i wartości chronią wszystkich. Nawet jeżeli elity nie wykorzystywałyby doktryn światopoglądowych, religii i kultury jako narzędzia służącego do budowania jedności stada oraz własnego autorytetu i poparcia a także realizacji celów politycznych, to misyjny charakter owych doktryn, religii i kultur również wywoływałby konflikty. Dla tego architektura światowego systemu bezpieczeństwa musi w przyszłości wyeliminować konflikty światopoglądowe, ideologiczne, kulturowe i religijne przy pomocy dialogu i założenia, że inna wiara i inna prawda nie czynią nas obcymi. Obcy jest przerażający ponieważ boimy się wszystkiego czego nie znamy. Kiedy poznamy kulturę i świat wartości obcego, przestaje on być już taki straszny i obcy. Wówczas przestajemy mieć do niego uprzedzenia i przestajemy go dyskryminować i dehumanizować. Dla tego dobrze jest poznawać obce kultury, zamiast się ich bać. Wszyscy ludzie, musimy mieć wspólną uniwersalną antropokulturę opartą na wspólnych celach i wartościach. W innym wypadku, obcy będą budzić w nas nieufność i strach przed niemożnością realizacji naszych celów i wartości. Obcy staną się wówczas kozłami ofiarnymi, gdy zechcemy zrzucić na kogoś winę za własne niepowodzenia lub zbrodnie. Obcy będą łatwym celem dla złodziei i terrorystów, bo wypędzanie, atakowanie i okradanie obcych to „obowiązek każdego swojaka”. Jeżeli mamy do czynienia z dwiema wiarami lub dwiema prawdami, to wcale nie znaczy ze jedna z nich zawsze jest fałszywa. Jedna wiara lub prawda nie musi stać w sprzeczności z drugą. One mogą się wzajemnie dopełniać i uzupełniać. Celem matki i żony jest więc opracowanie i wdrożenie systemu uniwersalnych i ogólnoświatowych celów i wartości. Jedyna słuszna, obiektywna i niepodważalna prawda i wiara zawsze będą poza zasięgiem umysłu i doświadczenia.

Ale jeżeli matki i żony zawiodą, to jak pogodzić zwaśnionych narcyzów, despotów, terrorystów i złodziei i leniów? Czy możemy dzisiaj w świecie organizowanym przez narcyzów, despotów, terrorystów i złodziei odejść od koncepcji państwa i państwowego aparatu przemocy jako fundamentu architektury systemu światowego bezpieczeństwa i sprawiedliwości? Czy możemy pokonać zróżnicowanie i rywalizację między stadami? Czy możemy powiedzieć wszystkim kolejno odlicz i podzielić wszystkich na nowo, na nowe grupy, które będą głosować w jakiejś nowej światowej radzie funkcjonującej w celu rozproszenia i neutralizacji rywalizacji kulturowej i ekonomicznej oraz zapewnienia nowej równowagi sił lub nowego pokoju imperialnego? Jeżeli zawiodą matki, wychowawcy, religie i kultura wówczas trzeba będzie przygotowywać świat na nową wojnę. Wojny prewencyjne od wieków były elementem światowego systemu bezpieczeństwa, który miał chronić od wojen prewencyjnych. Wojny prewencyjne w Europie stosowano w celu zachowania równowagi sił między dynastiami i monarchiami lub przez imperia, w celu zagwarantowania pokoju imperialnego takiego jak pax romana, pax britannica lub pax americana. Na ten moment kończy się epoka pax americana i wchodzimy w system równowagi sił między Chinami, Indiami, i USA. Koncepcja równowagi sił polega na tym, że w przypadku chaosu i bezprawia w jednym podmiocie politycznym, lub w przypadku wzrostu potęgi jednego podmiotu do niebezpiecznego poziomu pozwalającego na pokonanie kilku innych podmiotów w celu wprowadzenia pokoju imperialnego, inne podmioty interweniują zbrojnie przywracając porządek lub równowagę sił. Taki system zadziałał w przypadku wojen napoleońskich i drugiej wojny światowej. Pokój imperialny jest bardzo groźnym rozwiązaniem, ponieważ w ramach tego rozwiązania istnieje zagrożenie przejęcia jedynego państwowego aparatu przemocy przez despotę lub terrorystów. Jeżeli despota lub terrorysta tworzy i zabezpiecza układ kastowy, sprawnie rozdając przywileje elitom, to bardzo trudno pozbawić go władzy lub zmusić go do przestrzegania praw i wolności jednostki. Pokój imperialny grozi więc niczym nieograniczonym terrorem państwowym. W pokoju imperialnym nie ma podmiotu zdolnego interweniować w celu zaprowadzenia porządku i sprawiedliwości.

W epoce bomby nuklearnej system równowagi sił nie może skutecznie działać, bo rządzący wielkimi nuklearnymi mocarstwami boją się atakować inne wielkie nuklearne mocarstwa. W przypadku opanowania nuklearnego supermocarstwa przez nieodpowiedzialnych psychopatów, nie będzie można zastosować wobec nich wojny prewencyjnej. Wielkie mocarstwa nie boją się jednak atakować małych, bezbronnych krajów, w celu zwiększenia własnej strefy wpływów i strefy eksploatacji ekonomicznej. Za zapewnienie pokoju i ochrony mocarstwo żąda od mniejszych podmiotów uznania dominacji i hegemonii militarnej i gospodarczej. Armia kosztuje, ale na ochronie można zarobić. Przy okazji można przejąć gospodarczo terytorium ochranianego państwa, zwiększając przewagę mocarstwa nad innymi mocarstwami i zmniejszając strach przed porażką w ewentualnym konflikcie. Ludobójstwa w małych peryferyjnych krajach wynikają obecnie z tego, że nikt bezpośrednio nie interweniuje w celu zapewnienia porządku. Mocarstwa wspierają przeciwne strony konfliktu i boją się wzajemnej otwartej wojny. Przy okazji mocarstwa zarabiają jednocześnie na sprzedaży broni. Czy można jakoś ten bajzel na nowo poukładać? Wszystko zależy od synów i córek które wychowają żony. Szkoła, ulica, telewizja, internet, gangi i mafie marnie wychowują. Czy jesteśmy w stanie poradzić sobie bez płacenia wysokich podatków w celu sfinansowania przymierzy z mocarstwami i sfinansowania ambicji państwowego aparatu przemocy i inwigilacji? Wystarczy pojechać do krajów trzeciego świata aby przekonać się, że albo wychowa się młodzież, albo się płaci bajońskie podatki i drży przed kontrolującym inspektorem, albo jest się nieoficjalnym niewolnikiem wiejskich terrorystów.

Władza gospodarcza i polityczna to to samo. Przedsiębiorca potrzebuje przepisów prawnych, wspierających jego biznes, a polityk potrzebuje pieniędzy aby kupić sobie poparcie. Czy możemy dzisiaj odejść od przedsiębiorstwa prywatnego jako najbardziej efektywnego sposobu organizacji produkcji i opracowania nowych technologii oraz realizacji wielkich lub zaawansowanych projektów? Przedsiębiorstwo monopolistyczne produkuje i zarabia dla właściciela i ewentualnie pracowników. Ale kiedy mamy monopol to po co rozwijać jakieś drogie i zaawansowane technologie i wielkie projekty? Przecież i tak nic nam to nie da bo wszyscy muszą kupić u nas. Przedsiębiorstwo państwowe produkuje i zarabia dla pracowników. Ale i tutaj nie potrzebne są nowe technologie i wielkie projekty. Jak nikt nie zechce kupić naszych produktów to niech wszyscy zrzucą się na nowe podatki i do nas dopłacają. Idealny jest monopol państwowy. Wszyscy muszą się na pracowników zrzucić a i tak muszą od nich kupić drogie i niekonkurencyjne towary i usługi. A co z biednymi klientami? Wszyscy chcą pracować w uprzywilejowanym monopolu państwowym, ale kupować chcą od zagranicznych, konkurencyjnych koncernów kapitalistycznych. Funkcjonujące w kapitalistycznej dżungli przedsiębiorstwo prywatne musi postawić na klientów. Aby produkt był konkurencyjny przedsiębiorstwo prywatne musi inwestować w efekt skali i technologię. To powoduje, że przedsiębiorstwo prywatne bardzo szybko wyprzedza przedsiębiorstwo państwowe pod względem efektywności w rozwoju technologii i realizacji wielkich projektów. Polska gospodarka odczuła to rzucając socjalistyczne zakłady na pożarcie zagranicznemu kapitałowi. Dla tego zarządzanie biznesem lub urzędem to dla żony ciężki chleb. Nie dość że trzeba wszystkich godzić i bratać to jeszcze pilnować i wychowywać. Niech żona chociaż ma coś z tego. Chociaż jakiś autorytet lub szacunek. Niech chociaż kupi sobie czarną, szykowną biurową sukienkę i czarne biurowe buty, i czarną pancerną limuzynę, aby każdy wiedział że to jest żona – kobieta – instytucja, na której oparty jest światowy porządek i sprawiedliwość.

Kolor czarny to szykowny i oficjalny kolor władzy. Wszyscy poważni członkowie aparatu przemocy i inwigilacji państwowej oraz biznesmeni kontrolujący znaczne obszary gospodarki, ubierają się w czarne garnitury. Większość limuzyn prezesów i hierarchów państwowych to auta czarne. Czarne były wołgi SB i KGB. Czarne są również auta, skarpetki, okulary i telefony komórkowe, agentów służb specjalnych, których nie obowiązuje żadne prawo. Czarny jest również charakter teściowej – uzurpatorskiej najwyższej izby kontroli. Czarne są również buty i galanteria kadry kierowniczej. Czarne są często podłogi, w oficjalnych centrach podejmowania strategicznych decyzji politycznych i  ekonomicznych. Efekt kamienia czarnego, zwłaszcza kamienia polerowanego możemy podziwiać w niejednym lobby drapaczy chmur na Manhattanie. Płytki ceramiczne i gresy imitujące czarny kamień mogą powtórzyć ten efekt w naszym domu lub biurze. Czarny kamień jest maksymalnie i ekstremalnie elegancki. On jest futurystyczny i tradycyjny jednocześnie. Niestety nie specjalnie pasuje do wnętrz w stylu pałacowym, ale jest efektownym materiałem, nadającym niezwykły klimat i charakter prestiżowej przestrzeni reprezentacyjnych biurowców. Każdy prezydent USA, nowojorski burmistrz, agent federalny, nieformalny monopolista, przemysłowy oligarcha, lub magnat finansowy marzy o tym, aby w świetle zachodzącego słońca lub nastrojowych futurystycznych lamp, wysiąść z czarnego buicka lub cadillaca, w czarnym garniturze, czarnych okularach przeciwsłonecznych i czarnych, lśniących butach razem z afroamerykańską topmodelką kroczyć po czarnej Marquinie, Noir Saint Laurent, lub czarnym Star Galaxy. Połysk i poświata na czarnym kamieniu, blask okularów i butów spowodowałby szybkie bicie serc wszystkich pracowników niższego szczebla i podziw dla smaku i stylu szefa. To jest właśnie maximum ekscentrycznej urzędowej elegancji i biznesowego splendoru. Czarny kolor czarnych płytek ceramicznych i gresów kojarzy się z Jamesem Bondem i jego pancernym garniturem.

Czarny kamień wygląda jak coś nienaturalnego, niezwykłego i niespotykanego. Czarne płytki ceramiczne i gresy intrygują więc wszystkich gości, klientów i kontrahentów. Ale musimy być ostrożni. Czarny kolor stosuje się w rurach instalacji solarnych aby podgrzewały wodę na skutek pochłaniania światła. Czarny kamień stosuje się tam, gdzie światło słoneczne można wyeliminować. W przypadku ułożenia płytek ceramicznych i gresów na posadzce przy dużym oknie możemy liczyć się z tym, że będziemy mogli usmażyć na nich kawior. Rozgrzeją się do około 70 stopni Celsjusza wywołując naprężenia w posadzce. Klimatyzator będzie wówczas niezbędny i wzrosną rachunki za prąd. Takie same płytki na nasłonecznionym tarasie rozgrzeją betonową płytę a gdy spadnie na nie zimny burzowy deszcz szybko rozerwą tani klej do płytek.

Wielkoformatowe płytki ceramiczne i gresy imitujące czarny kamień najlepiej sprawdzają się w  łazience. Świadczą o tym, że inwestor bywał w drogich hotelach, kasynach i restauracjach, ponieważ tam czarny kamień wprowadza znaną z hollywoodzkich filmów, atmosferę nocnej, tajemniczej i ekscytującej, luksusowej zabawy. Wrażenie to potęguje połączenie czerni ze złotem, srebrem, chromem lub miedzią, ponieważ materiały te kojarzą się z luksusem. W połączeniu z kamieniem białym, czarny kamień nabiera bardziej tradycyjnego charakteru. Płytki ceramiczne i gresy imitujące czarne marmury lub granity dodają wrażenia cienia, nocy i intymnej tajemniczości.

 

 

Bezpłatna* wizualizacja i doradztwo

Skorzystaj z bezpłatnej usługi wizualizacji i doradztwa. Klienci którzy kupują płytki ceramiczne w firmie Chata 1 mogą poprosić o pomoc konsultantów. Pomoc polega na wprowadzeniu wymiarów pomieszczenia i jego układu do programu komputerowego a następnie rozmieszczeniu różnych produktów i konkretnych płytek na modelu komputerowym w celu możliwie najkorzystniejszego zaaranżowania danego wnętrza.

Całe pomieszczenie ogląda się na 42 calowym ekranie w formie animacji 3D. W czasie wykonywania wizualizacji konsultant może doradzić jakie technologie są optymalne w konkretnych sytuacjach lub pomóc w doborze materiałów bądź kolorów. Może również zaproponować wiele ciekawych rozwiązań i zasugerować jak stworzyć wnętrze w określonym stylu.

Więcej informacji na temat jak i w jakim celu robimy wizualizacje znajduje się w sekcji „porady”

* Dla klientów dokonujących znacznych zakupów do wizualizowanych wnętrz. Szczegóły informacji dostępne są w salonach.

Negocjuj ceny indywidualnie

Jeżeli klient firmy Chata 1 zamierza dokonać większych zakupów lub zakupów wielokrotnych może ubiegać się o rabat lub stały rabat. Rabaty nie dotyczą aktualnych przecen i promocji. Firmy mogą również ubiegać się o płatności terminowe. Wszelkie kwestie dotyczące cen i warunków sprzedaży uzgadnia się na miejscu w sklepie.

Skorzystaj z bezpłatnego transportu

Przy większych zakupach firma Chata 1 dostarcza towar pod wskazany adres na terenie miasta w którym mieści się sklep bezpłatnie. Transport poza miasto uzgadniany jest indywidualnie.

Przy dużych zakupach możliwy jest transport na terenie całego kraju.

Salony sprzedaży

Suwałki

ul.Szpitalna 1A
tel:87 566 70 33

Ełk

ul.Kilińskiego 16
tel:87 610 99 01

CHATA 1
Żukowski, Puchalski, Żynda Sp.j.

16-400 Suwałki, ul. Szpitalna 1a
NIP: 844-232-02-14, Regon: 200328480
biuro@chata1.pl